| * Istota brytyjskości |
Brytyjskie władze zaczęły ostatnio poszukiwać motta dla swojej państwowości. Politykom marzy się hasło przypominające hasło rewolucji francuskiej: "liberté, égalité, fraternité" (wolność, równość, braterstwo). Rozpisano nawet na ten temat konkurs wśród obywateli Imperium Brytyjskiego. Ich reakcja była zaskakująca. Zdystansowali się do pomysłu, wykazując przy tym iście brytyjskie poczucie humoru. Oto kilka propozycji Brytyjczyków: "Dipso (pijak), Fatso (grubas), Asbo (antyspołeczne zachowanie), Tesco (nazwa supermarketu)"; "Niegdyś potężne imperium, nieco zużyte"; "Przynajmniej nie jesteśmy Francuzami"; "Żadnych haseł, proszę, jesteśmy Brytyjczykami".
Nic dodać, nic ująć.
Stanisław Krajski |
18/07/2008 ·
0 Czytaj-komentuj-oceń ·
43 Czytań
|
|
| * Rząd paliwowego obłędu |
Jeszcze do niedawna wydawało się, że rząd Platformy Obywatelskiej nie chce wysokich cen ani podatków.
Początkowo w polskiej koalicji rządowej, przynajmniej w sprawie obniżki akcyzy, panowała zgoda. Szef klubu PO Zbigniew Chlebowski zapewniał, że zarówno w jego, jak i premiera opinii akcyza na paliwa jest zbyt wysoka. Także lider koalicyjnego PSL Waldemar Pawlak głośno wzywał do obniżek.
Jednak gdy na szczycie przywódców państw Unii Europejskiej w Brukseli kanclerz Angela Merkel skrytykowała francuskiego prezydenta Nicolasa Sarkozy'ego za nawoływania do zmniejszenia paliwowych obciążeń podatkowych, niemiecką przywódczynię niespodziewanie poparł... polski premier. |
18/07/2008
·
0 Czytaj-komentuj-oceń ·
44 Czytań ·
|

| * Jabłuszka (i ziemniaczki) pełne snów |
"Niech skowronek w polu śpiewa i niech wszystko nam dojrzewa.
Niech rozwija się rolnictwo, ogrodnictwo, warzywnictwo.
Niech piękniejsze będą noce przez warzywa i owoce
i niech każdy będzie zdrów przez jabłuszka pełne snów".
(Kabaret "Tey")
Duch w Narodzie nie ginie! Spora część Polaków wykazuje się poczuciem humoru nawet w czasie odpowiedzi na pytania z najbardziej irracjonalnych ankiet. W sondażu dla tygodnika "Wprost", przeprowadzonym w grupie właścicieli firm i menedżerów dużych przedsiębiorstw, biznesmeni zaatakowani zostali pytaniem prawie retorycznym... "Czy rząd PO - PSL realizuje przedwyborcze obietnice?". |
18/07/2008
·
1 Czytaj-komentuj-oceń ·
40 Czytań ·
|

| * O co tu chodzi? |
| Dziennik "Rzeczpospolita" opublikował właśnie niepublikowany dotąd, a przeprowadzony 7 maja br., wywiad z prof. Bronisławem Geremkiem pt. "Zapomniano o Europie chrześcijańskiej". Rzeczywiście władców Unii Europejskiej, wywodzących się z różnych tradycji ideowych, religijnych, narodowych i politycznych łączy niewątpliwie jedno - o chrześcijaństwie chcieliby raz na zawsze zapomnieć. Tożsamość chrześcijańską Europy wziął więc w obronę pan profesor. Trudno polemizować z autorytetem. Zwłaszcza kiedy znana gazeta próbuje uczynić z jego osoby dowód na poparcie tezy - chcemy dobrze, tylko wy, nierozumni, ciągle czepiacie się szlachetnych ludzi, podważacie ich misję, bronicie do upadłego Okopów Świętej Trójcy. Oddajmy zatem głos światłemu autorytetowi. "Może odwołanie się do tradycji chrześcijańskiej wyklucza odwołanie do oświecenia?" - pyta dziennikarz. "Pojawia się takie przekonanie po stronie niektórych przedstawicieli myśli chrześcijańskiej, a także po stronie tych, którzy promują oderwanie Europy od chrześcijańskich korzeni. Ja jestem przeciwnikiem rozdziału tych tradycji. |
18/07/2008
·
0 Czytaj-komentuj-oceń ·
39 Czytań ·
|

| * Czas na Dodę? |
Jedna z zagadek związanych z pomysłami na dalsze funkcjonowanie rządu Donalda Tuska została rozwiązana. Były polski premier - a od niedawna bankowiec o światowej renomie - Kazimierz Marcinkiewicz, nie zostanie rzecznikiem rządu. Na razie w ogóle nie zamierza wracać do działalności politycznej! Podobnie jak setkom tysięcy polskich emigrantów Marcinkiewiczowi udało się znaleźć pracę w Londynie. Były premier będzie pracował jako międzynarodowy doradca na Europę Centralną i Wschodnią w jednym z największych banków inwestycyjnych na świecie - Goldman Sachs.
Kto w takim razie zajmie się lepieniem propagandowych bałwanków dla polskiego rządu? Pomysły są najróżniejsze. Po kategorycznym "nie chcę i nie będę" ze strony "najprzystojniejszego polskiego polityka" - Sławomira Nowaka, pojawiło się sporo nowych kandydatur. Media sugerują, że rzecznikiem rządu może zostać "były model", a aktualnie szef gabinetu politycznego Grzegorza Schetyny - Piotr Targiński, lub wychwalana za urodę nie mniej od Nowaka i Targińskiego (choć niemająca za sobą kariery modelki) posłanka Joanna Mucha.
Niewykluczone jednak, że oficjalnie zgłaszani kandydaci będą musieli ustąpić miejsca prawdziwej medialnej gwieździe. Najpopularniejsza polska piosenkarka (nieukrywająca swej sympatii wobec rządzącej partii i premiera) Doda Elekroda ciągle nie zdradza, czy byłaby zainteresowana objęciem funkcji rzecznika rządu.
Piotr Tomczyk |
16/07/2008
0 Czytaj-komentuj-oceń ·
45 Czytań ·
|

| * Handel wymienny w UE |
Do niedawna najbardziej opiniotwórcze polskie media przekonywały nas, że Unii Europejskiej nie należy przedstawiać jedynie jako mniej lub bardziej opłacalnego biznesu. Polityczno-medialne pięknoduchy tłumaczyły, iż Unia miała być przede wszystkim tworem realizującym w praktyce najszlachetniejsze idee "europejskiej demokracji".
Prawie wszyscy nasi rodacy uwierzyli już, że w tworzonym właśnie państwie unijnym nie będzie żadnych kłótni, targów, różnic zdań i interesów, za to czeka nas - wymierzona co do milimetra - międzynarodowa "równość" i pełne wzajemnego poświęcenia "braterstwo"... Tymczasem w mediach rozentuzjazmowanych wizją nowej, scentralizowanej, zbiurokratyzowanej Europy pojawiły się sugestie zdumiewające.
Unia Europejska miałaby zgodzić się na dodatkowe dotacje dla polskich stoczni, pod warunkiem że Polska bezzwłocznie zaakceptuje traktat lizboński! |
16/07/2008
·
0 Czytaj-komentuj-oceń ·
44 Czytań ·
|

| * Ach, te nerwy! |
O tym, że Stefan Niesiołowski to polityk znerwicowany, wiemy wszyscy. Dlatego żadna z jego publicznych wypowiedzi ani nie dziwi, ani też nie zaskakuje. Rozumiemy - choroba nie wybiera. Jednak po niedzielnych uroczystościach na Jasnej Górze w szeregach PO pojawiło się jakby więcej nerwowych, gwałtownych wypowiedzi chociażby posłanki Julii Pitery. Przywołano nawet niekwestionowany autorytet ks. Kazimierza Sowy, dyrektora TVN-owskiego kanału Religia.tv, bo od czegóż w końcu mamy autorytety.
A wszystko to, proszę Państwa, w trosce o nasze kieszenie. Tak, tak. Okazuje się, że o kieszenie Polaków troszczy się wielu nerwowych ludzi. Nadzwyczajna, wprost niewiarygodna troska. Czym to wytłumaczyć? To proste - nerwicą, która oczywiście może być wywołana przez różne czynniki, w tym jednak przypadku punktem krystalizacji dla innych objawów jest... paniczny lęk przed geotermią.
Politycy PO chyba zbyt łatwo ulegają chorobom. No cóż, możemy jedynie współczuć.
AMG |
16/07/2008
2 Czytaj-komentuj-oceń ·
55 Czytań ·
|

| * POdnieśli budżetówce! |
"Sprawimy, że Polacy z emigracji będą chcieli wracać do domu i inwestować w Polsce" - ogłosili politycy Platformy Obywatelskiej. Po kilku miesiącach rządów ich partii zobowiązanie to (podobnie jak pozostałe) zrealizowane zostało na opak. Za to dzięki kolejnej fali wyjazdów w naszym kraju znów zaczęło spadać bezrobocie!
Jak poinformował dziennik "Polska", mimo postępującego osłabienia euro i brytyjskiego funta wobec złotego, emigranci przysyłają do kraju coraz więcej pieniędzy.
Zgodnie z prognozami bankowców, w tym roku Polacy z Wysp Brytyjskich prześlą o ponad miliard złotych więcej niż w roku poprzednim: z Wielkiej Brytanii trafi do kraju 7 mld zł, a z Irlandii ponad 6 mld złotych. Zamiast emigrantów do Polski wracają jedynie zarobione przez nich pieniądze.
Wygląda na to, że spośród słynnych 10 zobowiązań PO na razie udało się zrealizować zaledwie połowę punktu nr 2. A i to po pewnej modyfikacji. "Radykalnie podniesiemy płace pracownikom budżetówki, którzy... zdecydowali się pracować za granicą".
Piotr Tomczyk |
16/07/2008
0 Czytaj-komentuj-oceń ·
41 Czytań ·
|
|
 |
| * Wprosiliśmy się na imieniny premiera |
Najpilniej strzeżona tajemnica rządu Donalda Tuska?
Szef ma 15 lipca imieniny.
Oficjalnie, jak poinformowała nas pani Anna Olszewska z gabinetu politycznego premiera Donalda Tuska - on sam imienin "Donalda" nie obchodzi. Całkiem hucznie fetował natomiast niedawno urodziny.
Tęsknoty premiera za Irlandią mają swoje korzenie w pochodzeniu jego imienia. "Donald" bowiem jest imieniem celtyckim, a w języku staroirlandzkim "Domnall" oznacza "silny tego świata". Imię "Donald" ma też swój odpowiednik w języku chińskim - w kraju Wielkiego Muru premiera Tuska nazywano by Tang Na De Tusk. |
16/07/2008
·
0 Czytaj-komentuj-oceń ·
50 Czytań ·
|

| * Z pamiętnika Donalda "Cudotwórcy" |
Czwartek, 3.07.2008 r.
Waldek z PSL jest ostatnio jakiś nerwowy. Narzekał, że z Julii zrobił się za duży szeryf. Poza tym mówił, iż nie bardzo wie, co odpowiadać rolnikom, kiedy pytają go, czemu nie obniżamy cen paliwa i czy w ogóle coś robimy w sprawie cen. Co robimy? Nie wiedziałem, co mu odpowiedzieć. Na szczęście Grzegorz miał przy sobie specjalne ściągi, jakie przygotowali nam chłopaki od "pijaru". Wyjął te swoje kartki i przez parę minut czegoś tam szukał. "Rząd uważnie przygląda się sytuacji na rynku paliw" - przeczytał na koniec Waldkowi. |
16/07/2008
·
0 Czytaj-komentuj-oceń ·
42 Czytań ·
|

| * Ku zagładzie... |
Dlaczego przestała istnieć cywilizacja Inków, tego dokładnie nie wiemy. Podobno nastąpił konflikt wśród rodu rządzących. Imperium rzymskie pogrążone w rozpuście i kulcie licznych bożków także już nie istnieje. W jednym i drugim przypadku przyczyna unicestwienia przyszła od wewnątrz...
A jak skończy współczesna cywilizacja? Dokąd dąży dzisiaj Europa? Europa, w której Matce, z czcią przyjmującej każde dziecko, w urzędzie pomocy społecznej jak żebraczce rzuca się tysiąc złotych za urodzenie dziecka, a... niedoszłej zabójczyni małego Człowieka płaci się sto tysięcy złotych za usiłowanie dokonania haniebnego czynu! Europa, w której Matka w mozole wychowująca swoje potomstwo jest zmuszona do podjęcia pracy zarobkowej i... dla kontrastu niedoszła zabójczyni swego dziecka, która za swą postawę, z mocy wyroku europejskiego Trybunału Praw Człowieka, otrzymuje dwa tysiące złotych co miesiąc. Europo! Największe zagrożenie tkwi w tobie samej...
Paweł Zalech |
16/07/2008
4 Czytaj-komentuj-oceń ·
49 Czytań ·
|

| * Wojna! Z drożyzną wojna... |
Stało się! Brukselscy biurokraci postanowili ostatecznie rozprawić się z wysokimi cenami paliw. Początkowo pewnym problemem był brak zgodności co do metody, jaką ceny miałyby zostać zmiażdżone. Władcy naszego kontynentu byli za to jednomyślni: coś zrobić trzeba...
Christine Lagarde, minister finansów Francji, mobilizując europejskich przywódców, uzasadniła konieczność "dokładania wszelkich starań" faktem, że UE nie może "stwarzać wrażenia bezradności w obliczu rosnącego społecznego niezadowolenia ze wzrostu cen benzyny". Wielcy mistrzowie europejskiej demokracji mieli przed sobą poważny dylemat. Czy już samo "dokładanie starań" i robienie "dobrego wrażenia" wpłynie kojąco na europejski lud, czy też konieczne byłyby jakieś dodatkowe działania? |
14/07/2008
·
0 Czytaj-komentuj-oceń ·
48 Czytań ·
|

| * Jak symbole, to symbole |
Nasze miejsce w Europie i świecie; debaty, negocjacje, ważne spotkania na szczycie; członkostwo Polski w poważnych światowych gremiach, interes narodowy, racja stanu...
"Gazeta Wyborcza" od wielu dni rozpisuje się - po co, Bóg raczy wiedzieć - o wielkości legendy Lecha Wałęsy i uwielbieniu, jakim darzą go liczni, przynajmniej sądząc po cytatach, obywatele. Nie go tak, to go cytatem - wiemy, znamy. Legenda opisywana w "Wyborczej", tak jak zresztą sama gazeta, to rzeczywiście swoiste symbole.
Czego, wyjaśnia się na pierwszej stronie wczorajszego numeru "GW".
Otóż Stocznia Gdańska, podobnie zresztą jak wszystkie pozostałe polskie stocznie, "idzie pod wodę". Komisja Europejska nie zaakceptowała programów restrukturyzacyjnych, co się rozumie - bankructwo i natychmiastowa sprzedaż tych przedsiębiorstw prywatnym inwestorom.
Gdzie są teraz ci, co bohatersko sypiali na styropianie, skakali przez płot, a potem, internowani, grali w warcaby w Arłamowie?
Symbolicznie, razem ze stocznią, idą na dno.
Ale być może to właśnie jest nasze szacowne miejsce w Europejskiej Wspólnocie?
AMG |
14/07/2008
0 Czytaj-komentuj-oceń ·
38 Czytań ·
|

| * Z krainy makaronu |
Od wielu już lat włoska prasa specjalizuje się w produkcji najbardziej kuriozalnych komentarzy na temat sytuacji w Polsce. Z reguły relacjom z naszego kraju publikowanym w słonecznej Italii specyficznego uroku dodaje fakt, że włoscy korespondenci piszą, nie przejmując się Polską rzeczywistością. Nie inaczej było w przypadku reportażu zamieszczonego w ekonomicznym dodatku do dziennika "La Repubblica". Zamiast o rosnących cenach i osłabieniu tempa wzrostu PKB gazeta napisała o... cudzie gospodarczym.
"Oto nowa Polska, oto tygrys środkowowschodniej Europy. Produkt krajowy brutto rośnie w chińskim tempie, inflacja zeszła z poziomu Ameryki Południowej do średniej w UE" - zachwycała się "La Repubblica". W beczce miodu z włoskim makaronem znalazła się jednak i łyżka dziegciu. Jest coś, co może zagrozić cudownie kwitnącej polskiej gospodarce... "Ciąży tylko jedna niewiadoma: chęć sabotażu ze strony jednego bliźniaka pozostałego przy władzy, prezydenta Lecha, który by zbojkotować proeuropejskiego Tuska, odmawia ratyfikacji traktatu lizbońskiego" - włoski dziennik niespodziewanie wskazał na największy ekonomiczny problem naszego kraju. Poziomem fantazji dziennikarskie autorytety z Włoch ciągle przewyższają kolegów z Polski.
Piotr Tomczyk |
14/07/2008
0 Czytaj-komentuj-oceń ·
39 Czytań ·
|

| * "Dobroczyńcy" z Komisji Europejskiej |
W czasie szczytu ośmiu najbogatszych państw świata G-8 jeszcze raz okazało się, że przywódcy Unii Europejskiej chcą pomagać głodującej Afryce!
- Unia Europejska przeznaczy dodatkowy miliard euro na pomoc dla sektora rolnictwa w krajach rozwijających się. Nowy fundusz ma być przeznaczony przede wszystkim na produkcję nawozów sztucznych oraz dostawy nasion dla najbiedniejszych farmerów w krajach rozwijających się - ogłosił przewodniczący Komisji Europejskiej José Manuel Barroso.
Żaden z europejskich przywódców nie zająknął się przy tej okazji na temat głównego powodu problemów afrykańskiego rolnictwa. Sama produkcja rolna mogłaby przecież być w Afryce znacznie tańsza niż w Europie. Dlaczego jest nieopłacalna? To przede wszystkim "zasługa"... Unii Europejskiej! W ramach "wspólnej polityki rolnej" Unia co roku wydaje setki miliardów dolarów na subwencjonowanie produkcji i eksportu towarów rolnych. |
14/07/2008
·
0 Czytaj-komentuj-oceń ·
37 Czytań ·
|
|
|