| * Nie tylko korzyści? |
W dyskursie ekonomicznym na temat skutków rezygnacji przez Polskę z własnej waluty szykuje się prawdziwy przełom.
"Będą z tego tytułu same korzyści" - żartował jeszcze do niedawna minister finansów Jean-Vincent "Jacek" Rostowski.
Żart ministra na tyle przestraszył dyżurnych medialnych ekonomistów, że przez długi czas starali się nie pamiętać ani o możliwym wzroście inflacji, ani nawet o kosztach przystosowania do nowej waluty polskich systemów bankowych, księgowych i informatycznych. Telewizyjne pogawędki na temat euro odbywały się w miłej, niezmąconej wątpliwościami atmosferze...
Aż do czasu, gdy niefrasobliwością i brakiem medialnego wyczucia wykazał się prezes Narodowego Banku Polskiego Sławomir Skrzypek. Szef NBP zapowiedział, że na koniec grudnia przedstawi raport na temat korzyści i kosztów (!) związanych z przyjęciem w Polsce euro.
Niby wiadomo, że koszty jakieś będą, ale żeby od razu o tym mówić...
Tomasz Tobolski |
18/11/2008 ·
0 Czytaj-komentuj-oceń ·
19 Czytań
|

|
| * Czas na atomy |
Po łysym wariacie
na podium wszedł rudy.
"Już dość mamy - wołał
- tych kłamstw i obłudy!
Wystarczy z mej głowy
wyzwolić atomy,
A bomba wybuchnie
i skutek - wiadomy".
Jan Brzechwa "Wiec wariatów" |
18/11/2008
·
3 Czytaj-komentuj-oceń ·
29 Czytań ·
|

| * Brukselscy nacjonaliści |
W Unii Europejskiej nie ma równości! Do takich wniosków mogą prowadzić słowa profesora Uniwersytetu Gdańskiego Henryka Ćwiklińskiego. Według niego, Komisja Europejska faworyzuje... Polaków.
Najlepszym przykładem specjalnych względów, jakimi cieszą się mieszkańcy kraju nad Wisłą, jest fakt, że brukselscy biurokraci uznali dofinansowania polskich stoczni za nielegalne. Z troski o nas, i o nasze kieszenie!
"Pomoc publiczna przekazana zakładom w Gdyni i w Szczecinie pochodziła z podatków Polaków. Komisja Europejska, wydając decyzję w sprawie stoczni, wzięła w obronę podatników, aby Agencja Rozwoju Przemysłu nie topiła ich pieniędzy przez kolejne lata" - zaatakował nacjonalizm europejskich komisarzy Ćwikliński.
Jednocześnie unijni biurokraci za nic mają obronę interesów Niemców, Włochów, Francuzów, Holendrów... i pozwalają na nieograniczone dofinansowanie ich banków.
Czy faworyzowanie naszego kraju to efekt dominującej w polskiej dyplomacji "polityki uśmiechów"?
Piotr Tomczyk |
16/11/2008
0 Czytaj-komentuj-oceń ·
26 Czytań ·
|

| * Zamykanie tego, co zamknięte |
W połowie września 2004 roku ówczesny premier Marek Belka zdenerwował się na "podsycających obawy" rodaków, którzy przypominali o nierozwiązanym problemie niemieckich roszczeń majątkowych.
- Sprawa roszczeń w stosunkach polsko-niemieckich jest raz na zawsze zamknięta! - wykrzykiwał lewicowy premier na jednej z konferencji prasowych.
Polskiemu premierowi nie udało się jednak przekonać naszych sąsiadów zza Odry, którzy coraz śmielej prezentowali swoje żądania wobec Polski. Niektórzy z nich do dziś uważają, że nasz kraj krzywdził ich zarówno w czasie II wojny światowej, jak i po jej zakończeniu...
Niemiecki rząd od lat odmawiał wzięcia na siebie kosztów ewentualnych odszkodowań, a organizacje grupujące "wypędzonych" składały coraz to nowe pozwy przeciwko Polsce. |
16/11/2008
·
0 Czytaj-komentuj-oceń ·
26 Czytań ·
|

| * Ostudzony "mędrzec" |
Krótko przed terminem balu, z okazji 90. rocznicy odzyskania niepodległości, byłego prezydenta Polski Lecha Wałęsę ogarnął smutek.
- No szkoda, tak się już hartowałem, tak chciałem sobie pobalować. No nie udało się. Naprawdę, bez żadnych żartów, miałem ochotę zatańczyć z panią Kaczyńską. Ale to nie mnie pytajcie o bal - żalił się dziennikarzom, gdy okazało się, że jednak nie został zaproszony na uroczystość.
Nasz najsłynniejszy noblista najwyraźniej zapomniał, w jaki sposób - przed kilkoma tygodniami - komentował sprawę swego ewentualnego balowania.
- Z panią Kaczyńską zatańczyć? Już jestem nagrzany. (...) To pomysł nie dla mnie. Nie mam pieniędzy na tego typu zabawy - dowcipkował w wywiadach Wałęsa.
Były prezydent znakomicie odnajduje się we wszystkich rolach. Po symulowanym "nagrzaniu" i symulowanym rozżaleniu rzeczywiste ostudzenie emocji na pewno nie zaszkodzi naszemu "europejskiemu mędrcowi".
Tomasz Tobolski |
16/11/2008
4 Czytaj-komentuj-oceń ·
49 Czytań ·
|

| * Z pamiętnika Donalda "Cudotwórcy" |
Czwartek, 30.10.2008 r.
Prezydent jakoś cieplej patrzy teraz na euro. Chyba go przekonałem. Gdyby nie ta kampania wyborcza, to na pewno dogadalibyśmy się znacznie łatwiej. Może gdybym mu zaproponował stanowisko wiceprezydenta, od razu zgodziłby się i na traktat lizboński, i na euro? W ogóle referendum to ostateczność. Były przecież międzynarodowe decyzje o tym, że mamy mieć euro. Nikt w tej sprawie nie robi referendum! Nawet Ukraińcy. Nie są jeszcze w Unii, ale mówią, że z euro do 2012 roku zdążą. |
12/11/2008
·
0 Czytaj-komentuj-oceń ·
46 Czytań ·
|
| * Wybory na wesoło |
Jak się będzie nazywał Biały Dom, gdy wprowadzi się do niego nowy prezydent?
- Czarny Barack.
Kiedy czarny prezydent zamieszka w Białym Domu, Ameryka wyjdzie na szaro. |
12/11/2008
2 Czytaj-komentuj-oceń ·
67 Czytań ·
|

| * Napieralski czyta Z pamiętnika Donalda "Cudotwórcy" |
"Lawina ustaw", "bomba legislacyjna" albo jeszcze lepiej - "rewolucja październikowa". Na listopad moglibyśmy ogłosić np. legislacyjne "powstanie listopadowe". Tylko nad grudniem musimy jeszcze pomyśleć. "Stan wojenny" niektórym mógłby się źle kojarzyć - zapowiedzi poszukiwania zgrabnych haseł, które byłyby symbolem kolejnych sukcesów rządu, pojawiły się w cyklu "Z pamiętnika Donalda 'Cudotwórcy'" już na początku września tego roku.
- Miała być "rewolucja październikowa", a mamy dzisiaj "powstanie listopadowe" - przypomniał sobie lider Sojuszu Lewicy Demokratycznej Grzegorz Napieralski.
O grudniowym "stanie wojennym" nie wspomniał ani słowem. Pewnie źle mu się skojarzył.
Piotr Tomczyk |
12/11/2008
0 Czytaj-komentuj-oceń ·
40 Czytań ·
|
|
 |
| * Obama i przyjaciele Polski |
"Bliski przyjaciel Polaków pokieruje Białym Domem Obamy" - poinformował portal internetowy Gazeta.pl.
Zgodnie z relacją należącego do koncernu medialnego Agora SA portalu, funkcję szefa administracji w gabinecie nowo wybranego prezydenta USA objąć ma kongresman z Chicago, Rahm Israel Emanuel.
"Jest wielkim fanem Lecha Wałęsy, kiedyś w rozmowie z korespondentem 'Gazety Wyborczej' w Waszyngtonie tak długo opowiadał z zapałem o Wałęsie, że spóźnił się na swoje kolejne spotkanie na Kapitolu" - charakteryzował wpływowego, zainteresowanego Polską i Polakami kongresmana portal.
Wygląda na to, że w obozie przejmującym w Ameryce władzę nasz kraj będzie miał drugiego już (obok zaprzyjaźnionego z ministrem Radosławem Sikorskim Rona Asmusa) silnego stronnika i obrońcę.
Tomasz Tobolski |
12/11/2008
0 Czytaj-komentuj-oceń ·
29 Czytań ·
|

| * Zagraniczni spiskowcy |
Dzięki wywiadowi, jakiego udzielił "Gazecie Prawnej" były minister finansów Mirosław Gronicki, wiemy już, że zagraniczne centrale banków mogą działać pod wpływem zupełnie irracjonalnych przesłanek.
Dlaczego "polskie" banki nie mają do siebie zaufania?
- Polski sektor bankowy jest zdominowany przez kapitał zagraniczny. Decyzje o finansowaniu wydawane są poza Polską. Jeżeli bank-matka nie ma zaufania do innego banku-matki, to ten brak zaufania siłą rzeczy przechodzi również na relacje w Polsce. Banki-matki mogą się też obawiać, choć to już teoria spiskowa, że kapitał pożyczony bankom w Polsce może zostać wyssany z Polski do innego banku-matki - zasugerował Gronicki.
Kto by pomyślał...? Prostolinijni, zagraniczni bankierzy nie dowierzają innym prostolinijnym, zagranicznym bankierom! Dali się omamić teoriom spiskowym czy po prostu dobrze się znają?
Tomasz Tobolski |
12/11/2008
0 Czytaj-komentuj-oceń ·
31 Czytań ·
|

| * Bank Stoczniowy? |
Informacje docierające do Polski z Komisji Europejskiej nie pozostawiają złudzeń. Komisarze twierdzą, że pieniądze z budżetu państwa trafiały do polskich stoczni nielegalnie, w związku z czym należy je zwrócić!
Minister Skarbu Państwa Aleksander Grad od dłuższego czasu zdawał sobie sprawę z powagi sytuacji i publicznie żalił się dziennikarzom, że unijna komisarz do spraw konkurencji Neelie Kroes nie wykazuje dobrej woli i odrzuca kolejne programy restrukturyzacyjne polskich stoczni. Polski minister najprawdopodobniej nie zrozumiał wskazówek, jakie przekazali krajom UE przywódcy państw strefy euro w czasie spotkania w Paryżu.
Tymczasem rozwiązanie jest bardzo proste. Władcy naszego kontynentu obiecali przecież, że "wesprą finansowo" wszystkie banki, które będą tego potrzebowały! Wystarczy, że wszystkie zagrożone zakłady pracy poza budową statków, czy leczeniem ludzi, zajmą się też usługami bankowymi, a setki miliardów euro zaleją "wszystkich potrzebujących"!
Piotr Tomczyk |
12/11/2008
0 Czytaj-komentuj-oceń ·
37 Czytań ·
|

| * Nawet nie potańczą... |
Obyczaje panujące wśród przedstawicieli elit politycznych stale ewoluują. Wzorce sprzed lat, pełne troski o kulturę i sztukę, okazują się już nieaktualne...
W zamierzchłej przeszłości, gdy któryś z najwyższych urzędników państwowych nie miał ochoty rozmawiać z członkami sejmowej komisji śledczej, jako rozwijającą posłów duchowo rekompensatę proponował na przykład, że może dla nich zaśpiewać i zatańczyć. A teraz? Marszałek Sejmu Bronisław Komorowski stwierdził jedynie, że może posłów z Komisji ds. Służb Specjalnych zaprosić na kawę. Spotkanie miałoby odbyć się bez jakiejkolwiek części artystycznej!
- Mógłby marszałek do tej kawy choć paluszki dorzucić - targował się jeszcze poseł Jarosław Zieliński z PiS.
Za paczkę paluszków posłowie zgodziliby się pozbawić wyborców estetycznych doznań związanych z publicznymi pląsami marszałka Komorowskiego?
Śpiewy i tańce pozostają w niełasce u naszych parlamentarnych wybrańców. Z zestawu kulturalnych rozrywek najchętniej wybierają opowiadanie bajek.
Piotr Tomczyk |
12/11/2008
0 Czytaj-komentuj-oceń ·
26 Czytań ·
|

| * Włosi szkalują Niemców? |
Sąd Najwyższy w Rzymie nakazał naszym zachodnim sąsiadom wypłatę odszkodowań rodzinom dziewięciu włoskich cywilów zamordowanych w czasie drugiej wojny światowej.
Orzeczenie sądu oburzyło Niemców. Następnego dnia po ogłoszeniu wyroku oświadczyli, że nie wypłacą zadośćuczynienia, a już kilka dni później ich ministerstwo spraw zagranicznych zapowiedziało zaskarżenie orzeczenia do Międzynarodowego Trybunału Sprawiedliwości w Hadze.
Biorąc pod uwagę aktualne medialno-historyczne trendy, trudno uznać taką reakcję za zaskakującą.
Poprawni politycznie historycy od dawna próbowali nas przekonać, że do wojennych zbrodni doszło w wyniku działań zupełnie innych zbiorowości ludzkich, które w żaden sposób nie były związane z naszymi sąsiadami zza Odry. Wojny nie wywołali przecież Niemcy, ale "hitlerowcy" popierani przez "faszystów" i "nazistów"! Co odważniejsi z naukowców wspominają też o winach "narodowych socjalistów".
Dlaczego w takim razie odszkodowania za zbrodnie wojenne mieliby płacić akurat Niemcy?
Tomasz Tobolski |
12/11/2008
0 Czytaj-komentuj-oceń ·
22 Czytań ·
|

| * Zabawa w durnia |
Dzięki 20 miliardom funtów otrzymanym od rządu Wielkiej Brytanii Royal Bank of Scotland uniknął bankructwa. Część z państwowej dotacji (prawie miliard 800 milionów funtów) zarząd banku postanowił przeznaczyć na premie dla personelu departamentu inwestycji, którego działalność przyniosła w ciągu półrocza... kilkumiliardowe straty.
"Bankierzy robią z rządu durnia" - skomentował sprawę jeden z brytyjskich posłów. Teza o wyjątkowo sprytnych szkockich finansistach i wyjątkowo nieudolnym (?) brytyjskim rządzie wydaje się jednak bezwartościowa. Na całym świecie polityczno-biznesowe elity bawią się w bardzo podobny sposób.
W tydzień po uratowaniu firmy AIG przez amerykański rząd (zastrzykiem 120 miliardów dolarów) jej przedstawiciele wydali 440 tys. dolarów na konferencje i bankiety w jednym z najbardziej luksusowych ośrodków wypoczynkowych w Kalifornii. Luksusowe przyjęcie zorganizował też upadający francusko-włoski bank Dexia. Pieniędzy nie zabrakło, bo na fundusz przeznaczony na ratowanie banku Belgia, Francja i Luksemburg wyasygnowały wspólnie 6,4 miliarda euro.
Z kogo (przy pomocy rządów) bankierzy "robią durnia"?
Piotr Tomczyk |
12/11/2008
0 Czytaj-komentuj-oceń ·
28 Czytań ·
|

| * Witaj, Irlandio! |
"A Irlandia podobno
jest taka szalona,
Nikt już nie wie,
jakie są tam podatki.
Tania jest tam cebula,
tanie ziemniaki,
Nie drożeją
nawet owsiane płatki..."
Unijny urząd statystyczny Eurostat poinformował, że we wrześniu br. stopa bezrobocia w Polsce była niższa od unijnej średniej! W ciągu ostatniego roku bezrobocie w naszym kraju spadło z 9,0 do 6,5 procent. W tym samym czasie w Irlandii bezrobocie z 4,6 wzrosło już do 6,6 procent. Sen o "drugiej Irlandii" zaczął się spełniać?
Piotr Tomczyk |
12/11/2008
0 Czytaj-komentuj-oceń ·
29 Czytań ·
|
|
|